Co tam u mnie z akcjami?
Biedny Agent biega po dachu w lutym, a Agentka się świetnie ustawiła, bo wcale nie musi. Za to akcji rozpoczęła pełno- konkretnie to trzy, wyróżniające się innością od reszty życia.
Więc taka jest obecna sytuacja akcji/misji:
1. Rozpoczęta 20 stycznia trafiła na mały problem w postaci paru niezbyt przyjaźnie nastawionych Nowozelandczyków. Więcej wiadomości brak. Na razie trzeba czekać.
2. Rozpoczęta 18 stycznia pokazała już małe rezultaty w postaci kilku e-maili. Teraz jak śniegi i mrozy się troche uspokoją, trzeba sprawdzić namacalnie i naocznie, jak wszystko idzie.
3. Po pierwszych frustracjach i agresji okazało sie, że podejście Zen jest bardzo wskazane w tej misji. I można przyznać, że z dniem dzisiejszym jest wykonane ponad 25%. Tak trzymać. I sie nie wkurzać!
To narazie tyle...

digg it
del.icio.us
