Nie ma akcji
Na myśleniu akcja się skończyła gdyż uznałem że mam inne rzeczy do zrobienia, a taka akcja by tylko dodatkowo komplikowała sprawy, które i tak już są skomplikowane i nie widać żeby uprościć się chciały.
Chłopakowi, który codziennie wychodzi na świat, zadziera obiektyw do góry, robi zdjęcie a później wysyła do wszystkich, którzy chcieli, mogę tylko zazdrościć determinacji, poświęcenia, artyzmu i zapasów wolnego czasu. Zgaduję że wywołanie zdjęcia i wysłanie go wszystkim potrzebującym to nie jest taka prosta i szybka sprawa.
Tak całkiem z innej beczki. Okazuje się, że chyba wygraliśmy Euro 2008 - http://eurocc2008.com/.


digg it
del.icio.us