Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

Archiwum: wrzesień 2008

Modified title

agent 19/09/2008 @ 21:56

Prawie na bieżąco. Choć przez to prawie doszła jeszcze jedna rzecz. Tylko że chodzi tu też oto że że prawie doszła.

Zabawka

Było dość chłodno. Marzłem w dłonie. Wtedy z pomocą przyszła mi zabawka. Drewniana kostka, mniej więcej o 4cm długości ściance. Można było ją sobie podrzucić, złapać, podrzucić, złapać i tak w kółko. Zabawa wcale się nie nudziła a dłonie łatwo się przy tym ogrzewały. I tak do momentu aż owa zabawka nie wylądowała mi na czole.

Sen

To jest to co doszło. Prawie doszło. Bo zapomniałem o czym to było. Wiem tylko że przez chwilę kiedy jeszcze pamiętałem chciałem to dopisać do archiwum agenturalnego.

Deja Vu

W świetle ostatnich wypadków przyszło mi do głowy takie coś - deja vu jest deja vu do czasu aż się zauważy że to deja vu.
Zastanawia mnie właściwie tylko czy jeżeli nie zauważy się głośno że to deja vu ale będzie się miało wrażenie że to deja vu to się go nie przerwie? Albo czy może być deja vu, w którym zauważa się deja vu? Albo jeżeli zauważa się deja vu i tym samym się je zakończy to czy to dopuszcza możliwość istnienia dłuższego deja vu, gdyby nie zauważyć że to deja vu?

O społecznej naturze

agent 15/09/2008 @ 22:23

Właściwie to nie czuję potrzeby napisania. Właściwie to czekam aż skończy się inny proces. Właściwie to w pewnym momencie chciałem o tym napisać, ale nie sformułowałem tej myśli. Dlatego nie tylko będzie, ale już jest bez sensu.

To jest tak że raz na jakiś czas czuje się jakąś taką niesamowitą odrazę do gatunku ludzkiego. Silną do tego stopnia że chciało by się zabić wszystkich. Co do jednego. Z sobą włącznie.
Raz na jakiś czas spośród tych razów na jakiś czas kiedy się czuje odrazę do gatunku ludzkiego przychodzi takie, dość oczywiste pytanie - dlaczego jest tak że tak jest?

Wyższy filozoficznie dziś stwierdził że takie jest społeczeństwo po prostu. I właściwie się z nim zgodziłem.

Cywilizacja czyni niektóre sprawy, pierwotnie naturalne, nienaturalnymi i budzącymi odrazę.

Agenci na emeryturze

agent 12/09/2008 @ 21:34

Agenci przechodzą na emeryturę generalnie. Co robią i jak wyglądają to jednak nie jest wiadomym. Z reguły kończą pracę pewnego dnia, a potem znikają jak kamień w wodę. Co prawda zwykle potem pojawiają się jakieś plotki co się z kim stało, ale jak to z plotkami bywa, są one kompletnie niesprawdzone.

Osobiście mam (jeszcze) nadzieję na to że na emeryturze będę właśnie taki zadowolony i radosny, choć już zdążyłem podzielić się pewnymi wątpliwościami w tej kwestii.

Agent pracuje zawsze (chyba że jest na emeryturze). Nawet jak wygląda na to że nie pracuje to pracuje tylko się kamufluje i niby że nie pracuje. Tak, jakoś tak. Nawet jak gra w kości to robi to w pracy.

Na koniec jeszcze polecam piosenkę. Gorillaz - Spitting Out The Demons. Świetne :)

Pokrzepiająca mielonka

agent 05/09/2008 @ 22:04

Agenci
Czasami Spam potrafi zawierać pokrzepiające hasła.