Akcja.
W końcu jest o czym pisać. W końcu coś sie dzieje. Jest jakaś akcja. I tak w związku z akcją, zachciało mi sie pisać o agenturowaniu. Bo to jest tak, że można usiąść i siedzieć i patrzeć i nic nie robić. I to jest dobre i miłe i czasem naprawde tak trzeba. Ale, czasem jak sie za dużo tak siedzi, to potem człowiek nie potrafi wstać i coś zdziałać. Zrobić coś z niczego jest trudno. I trudno jest doprowadzić jakiś niewyraźny pomysł do realizacji. Ale, czasem można i trzeba dla własnej i innych przyjemności czy potrzeby. I dlatego też coś sie dzieje. Jest jakaś akcja.

digg it
del.icio.us