Plan? Akcja?
Dzisiaj doszedłem do genialnej obserwacji. Bałagan nie jest efektem złego planu tylko kompletnego olania planu. Ostatnio prawie nic nie dzieje się zgodnie z planem, bo ja sam nie próbuję trzymać się planu. Jedyna wada obserwacji jest taka że nie mam szans na poprawę. Za kilkanaście godzin rozpocznie się okres na który planu nie ma. Urlop.
Za to narodziła się idea akcji. Idea nową nie jest, bo co najmniej dwa razy już chciałem zrobić „Jeden dzień, jedno zdjęcie”. Zawsze się jednak nie udawało. Teraz ta idea powraca, w formie letniej. Nie dojrzała jeszcze do tego żeby być akcją oficjalną, ale zastanawiam się nad tym pomysłem ostatnio dość usilnie.

digg it
del.icio.us