Dzisiejsza obserwacja dotyczyła tygodnia.
Poniedziałek - dzień rozruchowy.
Wtorek - dzień maksymalnego obrotu.
Środa - dzień spowolnienia.
Czwartek - dzień emocjonalny.
Piątek - dzień zajęty.
Sobota - dzień wolny.
Niedziela - dzień porządkowy.
Oczywiście nie musi tak być zawsze.
Teoria wyboru zajęcia
Spośród x możliwości następnego zajęcia prawdopodobieństwo wyboru jednego, konkretnego z nich nie wynosi 1/x. Nie podam ile wynosi bo bym musiał opisać nieukształtowaną teorię koła/kuli zasięgu. Mimo tego, mogę napisać że wg. teorii prawdopodobieństwo w głównej mierze zależy od odległości. Niekoniecznie tej fizycznej (chociaż ona też ma duży wpływ), ale głównie odległości mentalnej (czy jak to nazwać). Wydaje mi się że dużo łatwiej zebrać się jest człowiekowi do robienia czegoś co jest mu bliskie niż do czegoś do czego odnosi się z dystansem.
Oczywiście nie musi tak być zawsze.
Bombowe kurtki
Jeżeli kurtki faktycznie mają wszyte materiały wybuchowe i system zapalnikowy to nie mam się z czego cieszyć, w gruncie rzeczy. Przede wszystkim, mam szafę, która może wybuchnąć. Mam też bomby, które powinienem rozbroić, bo przecież po to one właśnie są.
Oczywiście nie musi tak być zawsze.
Właśnie... czemu ich nie rozbroić?


digg it
del.icio.us