Obserwacja - wprowadzenie
Poranek był bardzo senny. Niemalże odnosiłem wrażenie że zamiast powietrza jest żel utrudniający i spowalniający ruchy. Czas mijał szybko a nic się działo.
Droga upłynęła na walce z porywistym wiatrem. Przenikliwy chłód tylko potęgował chęć założenia czegoś cieplejszego. Do tego te wrażenie, że zaraz pęknie niebo i lunie rzęsisty deszcz.
Trzy piętra w górę po schodach pokonywałem niemalże maszynowo. Co drugi schodek, bez zwalniania. Tak jakby senny poranek nie miał miejsca.
- Chłód i wiatr muszą działać pobudzająco - pomyślałem - a może pespektywa?
Koniec wprowadzenia.
Tagi: obserwacja
digg it |
del.icio.us

