Rada.
Potrzebuje porady, więc pytam tego, kto sie nawinie. Ta osoba mi radzi, nawet dobrze tak na oko. A ja co? Ja słucham rady przez kilka godzin albo pare dni. I co potem? Potem wracam do starej głupiej rutyny. Po co pytać o rade, jeśli sie jej i tak potem nie posłucha?
Tagi: rada
digg it |
del.icio.us

