Obserwacja - finał
Nie sądziłem że tak się skończy. On pewnie też tak nie sądził. Wracając jednak...
- 'Lo?
- Zamykamy sprawę.
- Tak po prostu? Po prawie dwóch miesiącach zamykamy?
- Nie tak do końca po prostu. Pozbądź się obiektu.
- Ach. Tak zamykamy. Rozumiem.
- To dobrze.
Nie lubię tak zamykać spraw. Zwinąłem skrupulatnie całą instalcję i swoje graty. Wypiłem jeszcze ostatni kubek herbaty i wyszedłem na dach.
Najbardziej dobijające jest to wrażenie że niczego pozytywnego się nie dokonało na owej obserwacji.

digg it
del.icio.us