Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

Dostawca

- Kto tam?
- Hipopotam! Co się głupio pytasz? Tak jakby ktoś inny tu mógł wpaść o tej porze.
- To tak odruchowo - próbowałem się wytłumaczyć, ale to w sumie nie było potrzebnym.
Dostawca rozłożył swoje pakunki na stole i wyciągnął papiery. Wyjrzałem za drzwi, równie odruchowo, żeby sprawdzić czy nikt go nie widział.
- Podpisuj papiery. Śpieszy mi się - ponaglił zniecierpliwiony kurier.
- Ok, ok...
- Tu masz swoje zamówione zabawki oraz coś jeszcze.
- Coś jeszcze?
- Ta. Szefostwo kazało Ci to dać.
- A co to?
- Nie mam pojęcia.
- Wieziesz coś i nie wiesz co to jest? A jak to bomba?
- Hahaha. Skoro jest dla Ciebie to u mnie w samochodzie nie wybuchnie - dostawca był wyraźnie rozbawiony - Podpisuj że odebrałeś i nie marudź. Może to prezent na święta.
- Jasne, a ja na co dzień zajmuję się rozwożeniem pizzy.
Podpisałem. Kurier zabrał dokumenty ze stołu i pośpiesznie poszedł do samochodu. Chwilę potem warkot furgonetki przeciął ciszę nocy ale na krótko bo szybko się oddalił. Ja zaś zostałem sam na sam z tajemniczą paczką. Po ostatnich wydarzeniach bomba wcale nie miała wymiaru żartu. Z drugiej jednak strony absurdem zdawało mi się że firma może w tak idiotyczny sposób się mnie pozbyć. Rozważałem całą sytuację jeszcze jakiś czas, przy okazji badając paczkę na wszelkie możliwe sposoby. Ostatecznie jednak nie podjąłem konkretnej decyzji, oprócz tej żeby pójść spać.

Tagi:
digg it | del.icio.us

Jeden komentarz »

  1. wing — 2007-12-17 - 13:39:00 GMT 1

    Tak tak - podsumowanie - o to chodziło.
    Albo wydają się już mniej atrakcyjne przez to, że miesiąc przed już się ciągle o nich mówi - nakręcanie.
    PS1. Jaka ? (właśnie zastanawiając się nad dalszą częścią zastanowiłam się, jaki kolor przyjmuje na codzień abstrakcja. Wyszło mi, że najprawdopodobniej różowy. Ale to w sumie musi zależeć od bardzo wielu czynników. I, ah, z pewnością bardzo ważna jest temp. topn.)
    PS2. Życzmy sobie 100 lat z okazji świąt (pytanie tylko, czy by się chciało tyle żyć.. bo jeżeli ktoś zamierza żyć 50, a mu co roku życzą setki, to ciekawe czy bardzo się obraża za takie mieszanie mu w planach..).
    PS3. Fajnie by było dostać bombę. To taki nietypowy prezent. Prawie sympatyczny.
    Szkoda tylko, że nie za bardzo da się tym pochwalić, jak już się wybuchnie.

TrackBack URI

Skomentuj


<a href> <em> <blockquote> <strong> <cite> <code> <ul> <li> <dl> <dt> <dd>