Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

Thrilla

Tymczasowo nienawidzę czwartków.

Za to piątki uwielbiam. Bynajmniej nie chodzi o to że jest to dzień zajęty. W piątki następuje wyładowanie energii wszelkiej do poziomu zerowego. I gdy już wszelkie wskaźniki osiągną minimum następuje reset. Zaczynanie od nowa jest takie... pozytywne.

Niestety obrażenia powstałe w wyniku wyładowań już takimi pozytywnymi nie są. Jak zawsze jednak elementem cyklu jest regeneracja sił do kuluminacyjnej akcji.

Wyładowania nie mają nic wspólnego z detonacjami. Tym bardziej że dokładna analiza kurtek nie wykazała jakiegokolwiek zagrożenia z ich strony. Pomysł jednak pozostał i jeżeli trzeba będzie kogoś zdetonować to wiem co wtedy zrobię.
Chyba że mój talent do zabijania fajnych pomysłów kolejny raz zniweczy genialny plan.

Tagi:
digg it | del.icio.us

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy. »

TrackBack URI

Skomentuj


<a href> <em> <blockquote> <strong> <cite> <code> <ul> <li> <dl> <dt> <dd>