
Poprzednia notatka zainspirowała mnie do wykonania kolejnego kroku (albo może raczej kroczku) w ramach dzieła minimalizacji pokoju. Dodatkowym czynnikiem był niedawno rzucony pomysł pozbycia się wszystkiego co nie będzie mi potrzebne po zmianie jednostki agenturalnej.
Tak więc odciążyłem okolicę z czterech rachunków i czterech śrubokrętów. Dwa głośniczki zaś przygotowałem do opuszczenia swojego dotychczasowego miejsca przebywania.


digg it
del.icio.us
Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy. »