Wiosna idzie. Wiem, bo klęczałam wczoraj w błocie. Jest więc to informacja sprawdzona. Pozatym, ciężko w nocy spać, deszcz niby to i przelotny ale uciążliwy i strasznie głośny przeszkadza. I jakoś tak nastroje ludzkie wydają sie huśtać dość wyraźnie.
Jedynym sportem, jakim wykazuje jakiekolwiek zainteresowanie (poza szachami oczywiście) to zbijak. Tak. TEN zbijak. Jakoś moim podopiecznym podoba sie wyładowywanie agresji na ich opiekunce w ten sposób. Nie powiem, że też z tego sposobu nie korzystam. Gra jest grą, świętości w niej nie ma.
Zdania różne:
1."Jesteście piękni!"
2.-"Nie moge oddychać!"
-"Skoro na mnie krzyczysz, to możesz oddychać."
3."Ja uciekne. I zabiore jego ołówki ze sobą."
4."Licze do trzech."
5."Czy to ja zjadłam guzik? Nie!"


digg it
del.icio.us
Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy. »