"Popatrz, mój siniak zmienia kolory" czyli po prostu poniedziałek.
Coś sie zmienia bardzo. Bardzo sie zmienia i to jakoś nie wydaje mi sie, że to przez wiosnę (która dziś była bardzo urocza, zwłaszcza podczas zabawy w "Złą Obcą która dotknięciem palca zmieni dzieci w popiół"). Myśle, że to coś innego ma wpływ. Konkretniej ludzie dają mi sie we znaki. Przywiązuje się do nich i empatia sięga zenitu. Taśma klejąca przyklejona do skóry nie boli. Dopiero, jak sie ją zrywa...

digg it
del.icio.us