A to jeszcze nie koniec
Tak, tak. Czyli nie, nie. To nie jest koniec. To tylko podstawa.
To tak zawsze jest. W tym konkretnym przypadku myślałem że to będzie pryszcz. Wymienię to i owo, przetestuję, wkleję i pojechali. Będzie pięknie. Figę!
To tak zawsze jest. Robię jak wstępnie zakładałem i efekt jest kompletnie inny niż przewidywany. Więc szukam przyczyny. Miejsca, w którym leży problem. A to trwa.
To tak zawsze jest. Po czasie przyczyna się znajduje ale termin minął już. W międzyczasie doszły inne pomysły, powinności, zlecenia, zadania. A ja nadal jestem jakby na początku, ale w sumie jakby krok do przodu.
To tak zawsze jest i to jeszcze nie koniec.
(Narrator: Przekładając to na język dla ludzi a nie idiotów pokroju tego co wymyślił to na górze - aktualny wygląd jest przejściowy. Agent napotkał na problem, z którym nie poradzi sobie przed pójściem spać a nie chciał żeby blog z wywalonymi bebachami tak leżał. Jednocześnie nie chciał wrócić do poprzedniego stylu, gdyż ten przejściowy jest mu potrzebny jako podstawa do opracowania docelowego wyglądu. Głupie ale prawdziwe.)
Tagi: niespodziewanie agentura wygląd
digg it |
del.icio.us

