Modified title
Prawie na bieżąco. Choć przez to prawie doszła jeszcze jedna rzecz. Tylko że chodzi tu też oto że że prawie doszła.
Zabawka
Było dość chłodno. Marzłem w dłonie. Wtedy z pomocą przyszła mi zabawka. Drewniana kostka, mniej więcej o 4cm długości ściance. Można było ją sobie podrzucić, złapać, podrzucić, złapać i tak w kółko. Zabawa wcale się nie nudziła a dłonie łatwo się przy tym ogrzewały. I tak do momentu aż owa zabawka nie wylądowała mi na czole.
Sen
To jest to co doszło. Prawie doszło. Bo zapomniałem o czym to było. Wiem tylko że przez chwilę kiedy jeszcze pamiętałem chciałem to dopisać do archiwum agenturalnego.
Deja Vu
W świetle ostatnich wypadków przyszło mi do głowy takie coś - deja vu jest deja vu do czasu aż się zauważy że to deja vu.
Zastanawia mnie właściwie tylko czy jeżeli nie zauważy się głośno że to deja vu ale będzie się miało wrażenie że to deja vu to się go nie przerwie? Albo czy może być deja vu, w którym zauważa się deja vu? Albo jeżeli zauważa się deja vu i tym samym się je zakończy to czy to dopuszcza możliwość istnienia dłuższego deja vu, gdyby nie zauważyć że to deja vu?
Tagi: zabawka sen deja+vu
digg it |
del.icio.us

