Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

Listopad.

Dedykowane wszystkim syrenom świata.

Ostatnio jest bardzo zwariowanie. Dużo wspominania, spotkań z ludźmi, za którymi sie tak bardzo tęskniło. Bawienie dzieci, tych dużych i małych. Okrzyki radości, łzy w oczach. Niewiedziałam nawet jak tęskniłam za DP i NA. Całkiem mocno ich wyściskałam i prosiłam, żeby wrócili. Snuliśmy plany porwania ich i zatrzymania na siłe. Ale cóż...

S: Mieliśmy tak dobrze.
Ja: Niewiedzieliśmy nawet jak dobrze mieliśmy. A teraz już tak nigdy nie będzie.

A dziś pożegnanie. I to takie całkowite i uroczyste i łamiące serca wielu ludzi. PN ryczała przez cały obiad a potem nagle zniknęła i już nie zdążyłam sie porządnie pożegnać. Smutny dzień, pełen jedzenia, pisania kartek, świętowania i smucenia sie przy tym pożegnaniu. Taki całkiem męczący dzień.

Właściwie, to taki jest cały ten miesiąc. Połamany taki, niepewny.

Tagi:
digg it | del.icio.us

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy. »

TrackBack URI

Skomentuj


<a href> <em> <blockquote> <strong> <cite> <code> <ul> <li> <dl> <dt> <dd>