Muzycznie
Byłem po prostu zawiedziony. Zmęczony i zawiedziony. Taka kombinacja zawsze daje niedobre efekty.
DISC DIRECT PLAY → 2 → +10 → 1
Miałem to co chciałem. Wtedy też zrozumiałem że cały ten zawód bezsensownym był, całe to chcenie jest bez sensu.
Poszedłem spać. Byłem po prostu zmęczony.
Właściwie zastanawia mnie do jakiego stopnia można kopiować samego siebie, tak żeby to było jeszcze w porządku zarówno wobec sobie jak i innych.
Tagi: muzyka zmęczenie kopiowanie
digg it |
del.icio.us


Myśle, że każdy ma swoje własne wyczucie, ile ze swoich starych myśli (czy słów) może użyć przy czymś nowym. Ile może powtórzyć coś starego. Wydaje mi sie, że tak ogólnie, nic złego nie ma w mówieniu o tym samym, jeśli dalej sie o tym myśli, jeśli to coś dalej jest ważne dla Ciebie.
Są ludzie, którzy piszą listy i dosłownie je kopiują i jakoś tak im sie podoba. Ten ich wewnętrzny kompas mówi im, że to właściwy kierunek. Są inni, którzy nigdy by tak nie zrobili a czasem nawet gdy niechcący rozmawiają w liście o tym, o czym kiedyś komuś pisali, to jest im z tym źle. Każdy to inaczej chyba wyczuwa.