Negatywnie
...ale to nie jest seria.
Idea notatnika raczej nie przejdzie. Bo z notatnikiem jest tak że potrzeba go wtedy gdy jego obecność jest najmniej oczywista. W autobusie, na tarasie, w czasie kolacji, na rowerze, w środku lasu itp. W sumie przyszło mi na myśl że można by było jako notatnika używać e-maila. Musiałbym tylko rozpracować co jest nie tak że z komórki przestało działać wysyłanie wiadomości. Używając konta, którego nie używam do czego innego mógłbym w wolnej chwili rzucić okiem co tam mam i wybrać coś na dziś.
A i tak najgorsze jest to że w najmniej oczekiwanym momencie musi popsuć się najbardziej krytyczna część systemu, które to zjawisko oczywiście ważniejszym jest niż wszystko inne i spycha tak owe wszystko inne w otchłań zapomnienia. W takich momentach nic nie uratuje ani czasu ani wziosłych przemyśleń.
Tagi: notatnik awaria
digg it |
del.icio.us

