Klęska.
Ciało agenturalne (przynajmniej jedno z nich) jest bardzo podatne na choroby. Jest dosłownie żyzną glebą, w której usiłują kiełkować wszelkie zarazy, a niektóre aż dochodzą do poważnych wielkości. Jakby tak móc coś pożytecznego tak uprawiać... to by było coś. Ale zarazy, choroby, niewiadomoco?
Za kilka dni Agentka będzie sie musiała pokazać publicznie- ciężko jest sie z tego wyplątać (a i częściowo Agentka chce zobaczyć kilka osób). Ale jak sie tu pokazywać, gdy jest sie zarażoną? Nie ma takiego kamuflażu, który ukrył by oznaki choroby. Niestety.
Jak to zwykle bywa, najprostrzy problem rośnie i staje sie trudnym problemem.
Tagi: choroba zaraza
digg it |
del.icio.us

