Faktycznie.
Faktycznie agenci zaangażowani są w rolnictwo. Może i na poziomie minimalnym lub też wirtualnym. Ale jednak.
Spokojne i przewidywalne hobby jest potrzebne. Jest naprawde dobrym sposobem na bierny wypoczynek i popieram go całkowicie. Plus, fajnie jest być z czegoś zadowolonym. To jakoś pomaga w codziennym życiu.
Poza tym, to życie agentki toczy sie tak sobie. Znów chciała dobrze i zrobiła sobie wielką krzywdę. Krzywda tym większa jest, bo za oknem jest pięknie a ona cierpi. Ale cóż... życie, prawda?
Tagi: życie rolnictwo krzywda
digg it |
del.icio.us

