Minimalizacja
To chyba mój taki ulubiony urojony temat. Zawsze bym chciał minimalizmu a zwykle wychodzi całkiem na odwrót. Coś jest proste z założenia a po dorobieniu do tego odpowiednio skomplikowanej teorii porządku robi się z tego machina zagłady czasu.
Tak czy inaczej znowu temat łazi mi po głowie i znowu chciałbym wymyślić jak w bezbolesny sposób pozbyć się wszystkiego oprócz niezbędnego. I określić co jest tym niezbędnym. Żeby bardziej nie komplikować tego chcenia urwę tutaj. Co wyjdzie z tego minimalizmu się jeszcze zobaczy.
Kartka nie została pominięta milczeniem. Jednej strony to fajnie, bo to coś znaczy. Z drugiej niedobrze, bo ciągle mi jeszcze wstyd za nią. Stało się jednak i nie ma co rozpamiętywać.
Tagi: minimalizm chciejstwo kartka
digg it |
del.icio.us

