Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo

Diametralnie

Ech. Jak sobie pomyślę o czym mogłem myśleć tydzień temu to aż wierzyć się nie chce jakiego szoku owe myślenie musiało doznać zaledwie kilkanaście godzin później. Sylwestrowa beztroska przeciwko brutalności hmm... właśnie.

(tu powstały ze dwie wersje akapitu o życiu, ale ostatecznie z nich zrezygnuję, bo właściwie niczego nie upraszczały)

Generalnie, nie udaje mi się żyć fajnie. Zadaniem specjalnym jest odnalezienie przyczyn i wyeliminowanie tego co faktycznie szkodzi.

Do boju!

Tagi:
digg it | del.icio.us

Jeden komentarz »

  1. wing — 2010-01-11 - 18:27:51 GMT 1

    a definicja fajnego życia? to prawie tak, jak z tym organizowaniem sobie życia - póki co po osiągnięciu lokalnego maksimum jestem na drodze do lokalnego minimum. Cała sztuka chyba będzie polegała na tym, żeby każe maksimum i każde minimum było wyżej niż to poprzednie. Względnie - ale to już chyba szczyt optymizmu - dotrzeć do globalnego (max) a potem pozostać na prostej.

TrackBack URI

Skomentuj


<a href> <em> <blockquote> <strong> <cite> <code> <ul> <li> <dl> <dt> <dd>